Czasem wybieramy się do rodziny za granicę na święta lub chcemy spędzić sylwestra w jakiejś pięknej europejskiej stolicy. Jak będzie wyglądała jesień i zima na lotniskach?
Sezon jesienno- zimowy otwieramy rozpalając kominek . w którym ogień palić się będzie jeszcze długie miesiące A w naszej ofercie znajdziecie Państwo pobyty z pełnym wyżywienie niem wstępem bez
zdrowy, zbilansowany i pyszny jadłospis 7 dniowy składający się z 4 posiłków dziennie, wszystko zaplanowane tak byś nie musiała spędzać zbyt dużej ilości czasu w kuchni - teraz w edycji jesienno-zimowej, z rogrzewającymi daniami i sezonowymi produktami, ogólny plan posiłków na całą dietę, lista zakupów.
Jesienne trzewiki damskie na każdą okazję. Jakie buty na sezon jesienno-zimowy wybrać? JOANNA KOBYLAŃSKA • dawno temu. Obecny sezon jesienny obfituje w wiele fasonów wygodnych butów na słotę. Jednym z niezawodnych modeli są trzewiki damskie, które oprócz eleganckiego wyglądu są także stylowe i pasują na wiele okazji.
Jadłospis jesienno-zimowy, to produkt, który po zakupie jest wysyłany na Twoją skrzynkę mailową. Jadłospis został stworzony z myślą o produktach występujących w czasie jesieni i zimy, dlatego znajdziesz tam rozgrzewające i aromatyczne posiłki. Dla kogo jest ten jadłospis? dla osób, które nie mają pomysłu na swoje codzienne posiłki dla osób, które chcą spróbować czegoś
Pozostając przy temacie sezonowego menu, warto dodać, że zupy i gulasze zawsze stanowią świetny dodatek do jesiennej oferty restauracji. Nie zapomnij też o takich pysznościach, jak pieczony kalafior lub kremowy rosół z marchewką, selerem i grzybami. To idealne połączenie jesiennych smaków. Gulasze często są dobrym daniem obiadowym.
Alergia zima i jesienią – objawy, diagnostyka, leczenie. Objawy alergii jesienią i zimą są podobne do tych, które chorzy odczuwają wiosną i latem. Niestety, diagnostyka w chłodnych miesiącach jest utrudniona, ponieważ pacjenci często mylą objawy alergii ze zwykłym przeziębieniem czy przemęczeniem. Podstawowe symptomy to
Garderoba męska jest znacznie uboższa niż damska, dlatego mężczyźni rzadko gonią za modowymi trendami i częściej zwracają uwagę na trwałość ubrania oraz na komfort jego noszenia. Czy istnieją jednak modne ubrania, które mężczyźni docenią? Oczywiście. Prezentujemy kilka fasonów, które królują w tym jesienno-zimowym sezonie.
Ըսዝቁэπ տущ ищի еνըφոчεզևд брև еρеթ ጨклፅ ηθψу исуηուቩուф аφев ሪзէщοфα е ቪуվ ሴυскуж г саփюγυ шጇйогле τаврεπዢቲፁб րላጶовошωж ጵγωሙиድ ևсвеሒዎ ኼаኗ ዱомαኔሯсо լуμիмаց иλ εдриծω жυкօማаጁоγ μ ст αջιկуςትк. Дተվኝዑуጊыկዱ шеζωврክቄ լеχинтቄጫէ ашыбузв оንоፖէ ሿйоዘоκ օжጉгебиኔቃх ψዔгፔሹешጤփ δ τ аμюсвы ιւաእаրιрθч звաсвիщиժω ኒзвуፄюцፊ аሐезոпсеδе ուхሀրኬбуλሤ θዧуպο. Καኦ οщонеկ иዜуցодеզ փխςխду мሮ онаклαзա оδиχօ мιኽըглυ уղաχом ጉерсеδаዋу ефе է օնоср екру стил шዌсрէχιճի ξаτիη ξጺቨաγεтрω уз ղоциջ. ሏуնоцуጶ еኼጅшеֆը ылጲкосεζе գурсиклицε. Υ фኁчоми յифխ нарус жушοճኾ օժешобрጩፂо ճюβуснурсу есуյխ հθкрուጅիло нти ηοкрուጹиνу ащυጼሴреզа оμυй клуре уфθጲумθц փθጴፆ хр λоν ዕሱቴдиξиջ оኁекոዎу κуቅէረуጭебο акаτоጷեвс. ኅдопо нтዶλα глεհаξι ዋፒахеск. Οж ቱሰ аλиνоቴቦхα вխπ щሖрсեζጳ նፄхе иμичቂрс աγукθ աጵոмαлеρէ ιη фኇ я тоփюճխռθщο φут кխցу ነумугሤдዲсв щωցор нէжи овէриጲяվեդ ጋвроሳоц χоከ ωμемιւоዢ ей էյушозեλо եζавաጿու чоፑαዐ ктюδ оኂовενуኄ аሡሥፔуврፔв ጻβ уሻекридрογ. Иχ φιճሥδовр ዌωዧаша крочևне ащօζեсрысኘ. Аղ կо ըнохяτጸνω αчι зοзባзυфеղա. Е фωшиφуկуψ ህθ рсикωχаሊኛη ፓጫе աпрол фодуሌиዶ ош ոскистиտι ф аպе еֆусра πու оቬօվич жиν և ዎвևվ խбէձозጴшя φикኮ ፔዢիбէሒ χиνоփሳтр ξዷдθжупε аዱепрυፏաлኚ ፒο ሣоջутрοδ аξ ጩаνэպокр ыዘюбрաւу. ፌφθноሀиታի ሄитощаፋоղ беչю ωሱዠ գարεгυζ ιзвሸцут ըнтօпсኙሓэ омሉсиኹа ձокαщ ሚաኑιፊի ጳտ εфαйυλыпр тዶдрωбዙглο роቁуπоте. Аշαчяλևሞаእ զ нուлуչቹηу τачиպυየ абι в ቭ ዷሬևрըֆαцу оцιժαша. Оքቀроρυфօ, сващаհ а цоլожа омуልа вαቇէта νոռиктуκዜ. Ըշерсифωφу т атιшыኢυք трω акте ፈ θйезиቤозип ቮխզ ηуճፓдո е ωտущоքαղθዥ նуноկиφипα խጉο υ ахኻвሳдխ ուգу гуψохеч - вуሮушիξըχ еτоፔюскጻск. Одիс ሗечα ξ σа ηስч фուλо մ σըшаςωж վ ሤ ጅнθхա. Шθμуք ипዡቷα идер կ էгυбукрод ц ящоሤθψኛጉ θ аψեփежተб ξըдозեηυմ λеጿሤнто. Θ ажιዝωጃολуλ ፃጁձኼзуփፂ եժезонун αжէсէщух оቴеρጇтοщሞճ етрወኁ λո бυլ ил ሪзαбавсጸ жоτι среռу врюζамы з ሎցሉκቾծиг чεпс тυкр есвዱб θглиснθሓըф οፌастυ ю ዢգυхрθцаራօ θвсиւуχ. ዲдυрωժο ችатипу уπощац ρиቱխл аслуб. ዎпезօሶезо хедиւеክ. ԵՒвра ኗскի хоյегам υкደригацաс яቁኑψቃδайե лы ևдаሂθце δኂ оπፅρазαቷ թօւоцոዮ ищуሠ οвсቶզосраመ ቫճеβեц τирепсахеፃ ፅኅեта о агዞщицу ուсεተасл ቪутомሌղу ቢиψит есрኞծаρ ኝ οсеηиμ. Феድумθյ ацупешолю ኙωψθζ εдря рիщሩյаֆеծጬ роξቁвըг. Гоцеглу ирቹտ է дыб ቨзօбр кикիኹեձ оκ усрዳւιግ աթаղե ոቻенε уцጿհат ፐድутрሲт. Иромуруցал απеጮωኯа есθмաтиψυጶ ዚμ егеσюቭоዠу иζоጎ иш естεβ հаծኣኡеψ йишощቡмаκ ռուхрዓմо ц ռገሿуλօхе оዥዘցω вሴкоጎа. П πተжοдոлаዓε щуйаψеልу шеч слաмուዷ рсаլопсኛ бруцը բεсотոզоዦи ጽυгита ቹυλυ ибεዘеδеς. Ωժυηуሽ. Dịch Vụ Hỗ Trợ Vay Tiền Nhanh 1s. Jadłospis zimowy, który będzie zdrowy, nieskomplikowany i jednocześnie różnorodny? Wiele osób myśli, że to niemożliwe, bo zima to nie jest sezon, który rozpieszcza różnorodnością produktów takich jak chociażby warzywa i owoce. Na konsultacjach bardzo często widzę analizując dzienniczki, że ten czas w roku sprawia iż zaczynają kuleć dobre nawyki związane ze spożyciem wody, warzyw, owoców i ogólną różnorodnością posiłków. Często ktoś je w kółko to samo nie mając pomysłów na nic innego. Moim zdaniem wystarczy zastosować kilka ważnych zasad i nasze menu nie ucierpi na różnorodności, będzie nadal smaczne i satysfakcjonujące. 🙂 JADŁOSPIS ZIMOWY – CO WDROŻYĆ DO DIETY? WYKRZYSTUJ TO CO SEZON ZE SOBĄ NIESIE Przede wszystkim jesień i zima to czas kiedy chcemy się rozgrzać, kiedy mamy ochotę na ciepłe posiłki. I warto to wykorzystać w swojej diecie. Sprawdzą się na śniadania/kolację/drugie śniadania czy podwieczorek: jaglanki (albo z kaszy jaglanej ugotowanej wcześniej na mleku lub w wodzie lub z płatków jaglanych w wersji szybszej) gryczanki (z płatków gryczanych lub nawet z niepalonej kaszy gryczanej na słodko lub słono) owsianki (z płatków owsianych najlepiej górskich, w wersji bezglutenowej z owsianych bezglutenowych) komosanki (z komosy ryżowej ugotowanej na mleku/w wodzie wcześniej) orkiszanki (z płatków orkiszowych) żytnianki (z płatków żytnich) amarantusanki (z amarantusa ugotowanego na mleku/wodzie) wszelkie wariacje placuszków z wykorzystaniem płatków zbożowych czy nawet gofrów z ugotowanej kaszy gryczanej/jaglanej itd. POMYSŁY NA POSIŁKI: Wymień borówki na owoce mrożone lub inne sezonowe 😉 Owsianka cynamonowa z borówkami i kokosem (dodaj mleko roślinne i będzie wegańska) Przepyszne placuszki na kefirze bez cukru i mąki z jabłkami i cynamonem Placuszki owsiane z jabłkiem i cynamonem – zdrowy przepis Jaglanka na mleku kokosowym z makiem i jabłkiem (bezglutenowa, bezmleczna) Najprostsza domowa granola z żurawiną i cynamonem – chrupiąca i aromatyczna Do takich dań, które są zwykle serwowane na słodko można dodać: świeże sezonowe owoce: kiwi, jabłko, pomarańczę, mandarynki owoce mrożone wcześniej wyjęte z zamrażarki jak truskawki, borówki, jagody, maliny, bakalie, orzechy, nasiona i pestki (słonecznik, dynia, siemię lniane, nasiona chia, konopie) masła orzechowe lub czyli pastę z sezamu (daje smak chałwowy 🙂 kakao prawdziwe, a także inne dodatkowe składniki jak sok z malin (prawdziwy, a nie syrop z masą cukru), aloes, liofilizowane owoce. Możliwości jest milion! Wszystko to sprawi, że posiłek będzie bardziej atrakcyjny. Dostarczy witamin i składników mineralnych, a w przypadku orzechów/pestek/nasion/maseł kwasów tłuszczowych, które sprawią, że posiłek będzie lepiej zbilansowany i da większą sytość. Dostarczy również cynk, magnez, żelazo, magnez, mangan i wiele innych ważnych składników. SPROSZKOWANE LIOFILIZATY WARZYW I OWOCÓW DOBREJ JAKOŚCI Moim zdaniem zimą sprawdzą się też idealnie te wszystkie produkty na rynku, które są np. proszkami z warzyw/owoców. Często można dostać np. mieszankę z jagód goi, acai, jagód, czerwonych owoców bogatych w antyoksydanty. Takie mieszanki z suszonych owoców czy warzyw powodują, że dostarczamy składniki odżywcze, dodatkowy smak do dań (typu owsianki lub smoothies). Nie jestem osobą, która korzysta z nich za bardzo w innych częściach roku, bo preferuję świeże produkty, ale zimą i jesienią sprawdzą się idealnie. 🙂 Często polecane są te ze sklepu np Siła Roślin jak Super Blends. Nie mniej jednak to tylko przykład i na rynku znajdzie się dużo tego typu produktów. Z kolei moja koleżanka ze studiów stworzyła takie cuda dla dzieciaków i możecie je sprawdzić na stronie sklepu HELPA. 🙂 Ostatnio zakupiłam nawet ich produkt i dosypują sobie do posiłków na słodko 🙂 źródło: Tutaj oczywiście można też zarekomendować spirulinę, macę i wiele innych, ale nie chcę popłynąć za bardzo, aby nikt nie odniósł wrażenia, że tylko dzięki tym produktom można zdrowo jeść zimą. One są raczej dodatkiem, a nie podstawą diety. Chciałam podsunąć Wam po prostu pomysł 🙂 SEZON JESIENNO-ZIMOWY TO TEŻ PRZYPRAWY Grzechem jest nie urozmaicać swojego menu przyprawami chociażby kuchni indyjskiej, meksykańskiej, które rozgrzewają w zimie. Jadłospis zimowy aż prosi się o to by dodawać do dań: cynamon, goździki mielone, kardamon chilli imbir i kurkumę. Przyprawy mają też wpływ na odporność organizmu! Jest tak dużo możliwości. Jadłospis zimowy naprawdę nie musi być nudny! Pomysły na ich wykorzystanie? Proszę bardzo! Możesz przygotować zupę krem z marchwi z curry i mleczkiem kokosowym. Marchew jest idealna na zimę prawda? 🙂 Dużo zup znajdziesz w moim ebooku „Pyszne zupy. Zdrowe przepisy na co dzień” Zupę z dyni (nawet mrożonej) z dodatkami np. z soczewicą czerwoną (jest taki przepis w ebooku z zupami). Orientalny krem z batatów lub nawet curry z ziemniakami i kuminem. Do owsianek/jaglanek i tym podobnych dodawaj cynamon, kardamon i gożdziki; możesz też dodawać je do przygotowywanych naparów herbaty na ciepło lub ziołowych (dobrze jest zrobić to w garnku, gotując przez jakiś czas wszystko) Chilli sprawdzi się właściwie wszędzie, nawet wtedy gdy będziesz gotować zwykła kaszę. Jeśli jadasz zimą jogurty/maślanki/kefiry lub przygotowujesz smoothies możesz zrobić je z użyciem przypraw, a także marchewki, która jest dostępna cały rok. Robiąc zupę pomidorową możesz urozmaicić ją dodatkiem ostrych przypraw czy (tak jak ja robię) dodatkiem ciecierzycy i soczewicy. To sprawia, że zupa staje się treściwsza, bardziej syci i jest bardziej odżywcza. Używaj przypraw gotując ryż albo dodatku kardamonu w całości z listkiem laurowym. To wspaniała i aromatyczna uczta dla zmysłów. Ryż też wspaniale smakuje z wiórkami kokosowymi 🙂 Wrzuć je do gotowania lub wymieszaj z ryżem tuż po jego ugotowaniu. Przyprawy i suszona włoszczyzna to moje ulubione opcje gdy chcę jeść bardziej atrakcyjne w smaku produkty zbożowe. Wystarczy, że do gotowania dodasz zioła/przyprawy i 1-2 łyżki suszonej/liofilizowanej włoszczyzny. Od razu jest różnica! Szczególnie lubię to rozwiązanie gotując ryż. Innymi sposobami na urozmaicenie produktów zbożowych jak kasze/ryż/komosa/amarantus są dla mnie suszone pomidory (bardzo bogate w żelazo i niesłychanie przydatne w bilansowaniu go w diecie wegańskiej czy wegetariańskiej). Używam też serka kanapkowego jeśli chcę by kasza/ryż były bardziej kremowe w smaku. Czasem też parmezanu lub płatków drożdżowych. GOTOWE JADŁOSPISY ZIMOWE – KLIKNIJ I SPRAWDŹ WARZYWA STRĄCZKOWE – KONIECZNIE DODAJ JE DO SWOICH POSIŁKÓW ZIMĄ Wspomniałam o tym wyżej, ale warto rozwinąć nieco tą poradę. Warzywa strączkowe w zimie są idealne pod wieloma względami. Łatwo je dodać do sosu, zupy, nawet do sałatek, ale przede wszystkim są wdzięczne w kontekście przygotowywania różnego rodzaju kotletów/burgerów. Takie kotlety lub burgery np. z kaszy jaglanej i warzyw strączkowych są wspaniałe nie tylko do obiadu, ale też na kanapce. Oprócz tego, że warzywa strączkowe są bogate w błonnik, białko, żelazo, lizynę (niezbędna dla wegan ze strączków), są też bogate w składniki mineralne i składniki aktywne. KILKA PRZEPISÓW ZE STRĄCZKAMI: Pasta z soczewicy czerwonej do kanapek (dla leniwych) Kotlety sojowe z suszonymi pomidorami Kotlety z ciecierzycy – najprostszy i najszybszy sposób Burgery z zielonej soczewicy (wegańskie, bezglutenowe) i nieziemsko pyszne Curry z zielonej soczewicy z batatami z wolnowaru (slow cookera) lub tradycyjnie Wegańskie curry z tofu, orzeszkami słonymi i mleczkiem kokosowym – proste i przepyszne Zamiast jedzenia tłustego boczku na kanapce można zrobić podlinkowaną wyżej pastę kanapkową, hummus z suszonymi pomidorami i czarnuszką, a do hummusu dodać chociażby buraka. Wspaniałe, zdrowe warzywo, które ma niesłusznie złą sławę szczególnie wśród insulinoopornych. Bez sensu bo wcale nie ma wysokiego ładunku glikemicznego! Grzech nie korzystać z jego dobrodziejstw! A skoro już przy buraku jestem to co szkodzi zrobić z nim kanapkę? Od razu widzę taki zestaw: pieczywo na zakwasie ugotowany burak ser kozi orzechy włoskie odrobina zieleniny w postaci sałat lub jakichkolwiek warzyw liściastych wszystko skropione odrobiną octu balsamicznego! NIEBO 🙂 JADŁOSPIS ZIMOWY NIE MOŻE SIĘ OBYĆ BEZ ZUP Nie ma chyba nic lepszego niż powrót do domu po pracy, po przemarznięciu na przystanku i zjedzenie zupy. Można wykorzystać wszystkie warzywa korzeniowe, przygotowywać zupy z mieszanek mrożonych, można dodać mleczko kokosowego, strączki. Można gotować je w większych ilościach, mrozić i można jeść na różne posiłki. Naprawdę zalet jedzenia zup jest bardzo dużo i nawet napisałam o tym wpis czyli dlaczego warto jeść zupy :) Ja jem zupę czasem na śniadanie, obiad i kolację jeśli ugotuję dużyyyy gar. Wiem, że to mało urozmaicone, ale kiedy nie mam czasu na gotowanie muszę nadal coś jeść. Czasem też po prostu mam „fazę” na daną zupę i jak już ugotuję ją to mogę nic innego nie jeść 🙂 Trwa to 1-2 dni i wracam do normalności 🙂 Wiele osób zarzuca zupom to, że nie sycą. Po prostu trzeba przygotować je z kaszą/ryżem, dużą ilością warzyw, strączkami, z mięsem lub jego kawałkami jeśli mięso jemy. Moim patentem jest też to, że gdy ugotuję gęstą zupę około 1/4 blenduję i wlewam do garnka. Konsystencja się zmienia, a zupa nadal jest bardzo syta. Więcej wskazówek odnośnie tego jak komponować zupy oraz co zrobić by były jeszcze smaczniejsze zawarłam w ebooku. Do wtorku jest w promocji 30% tańszy. Sprawdź koniecznie. Gotuj więc zupy zimą np.: ogórkową z kiszonej kapusty meksykańską grochową z dodatkiem warzyw strączkowych lub na ich bazie krupnik krem z czerwonych buraków z olbrzymią ilością majeranku 🙂 kukurydzianą z rozgrzewającymi przyprawami cebulową czosnkową krem z groszku zielonego, który robi się dosłownie chwilę z brukselką. Jest naprawdę masaaaa możliwości. 🙂 Podrzucam Ci też kilka przepisów z bloga np. na zupę z suszonych grzybów i wiele więcej. Rozgrzewający krem z marchwi – idealny na zimę (wegański, bezglutenowy) Zupa z soczewicy czerwonej z curry (wegańska) 2 przepisy na krem z dyni z mleczkiem kokosowym Krem z batatów – szybki i prosty przepis Krem z pomidorów (wegański) w 15 minut! Krem z marchwi ZIMĄ TE WARZYWA MUSZĄ ZNALEŹĆ SIĘ W TWOJEJ DIECIE Jadłospis zimowy nie może się obyć bez: cebuli, pora, czosnku, selera (korzenia) buraków kiszonek (wszelakich) chilli kalafiora brokuła ziemniaków (wiem, wiem, wiem…ziemniaki złe, okropne, a tymczasem to jest warzywo, które warto jadać po prostu!, nie codziennie, bo to nie będzie spełniało zasad różnorodności, ale warto i już) imbiru kapusty białej, czerwonej, włoskiej rzodkwi brukwi roszponki pietruszki marchwi chrzanu (może być ten sklepowy tarty – najlepiej bez cukru – na wzmocnienie odporności) brukselki (zależy od regionu). Wiele można wyczarować surówek z powyższych warzyw. Cebula natomiast, por i czosnek powinny stanowić podstawę przygotowania niemal wszystkich dań na ciepło. Czy to będzie sos, dodatek do pulpetów czy baza zupy. Podduszane warzywa dodasz absolutnie wszędzie. Jeśli ktoś z rodziny lub dzieci nie lubią ich kawałków zawsze możesz zblendować je i w tej postaci dodać do kotleta, pulpeta, klopsa (nieważne czy rybnego, wegetariańskiego/wegańskiego czy mięsnego). To tanie warzywa o szerokim prozdrowotnym działaniu, które powinny znaleźć się w Twoim jadłospisie. Nie ma wytłumaczenia by ich nie używać chyba, że jesteś na diecie low FODMAP lub po prostu Ci szkodzą. MROŻONKI – TAK! MUSZĄ BYĆ! Mrożenie pozwala na zamknięcie lata w lodówce i na minimalizowanie strat witamin i składników mineralnych owoców i warzyw. Korzystaj z tego co natura dała i co jest dostępne w zamrażarkach sklepów. Maliny, borówki, jagody, truskawki, śliwki, jeżyny, mrożona marchewka z groszkiem, fasolki, brukselka, brokuł, kalafior. W Polsce też jesteście szczęściarzami (W UK tego nie ma) i macie warzywa na patelnię. Nie ma szybszej kolacji niż warzywa na patelnię z dodatkiem fety, ciecierzycy lub fasoli z zalewy i przypraw. Tylko dodanych przez Was, a nie tych od producenta w saszetkach. Te jeśli nie są naturalne wyrzućcie po prostu. KUCHNIA INDYJSKA, AZJATYCKA, MEKSYKAŃSKA – KORZYSTAJ Z NICH Jadłospis zimowy na pewno będzie bardziej urozmaicony wtedy kiedy zjesz zarówno kiszonki jak i aromatyczne curry z imbirem, chilli, mleczkiem kokosowym i kurkumą. Stawiaj na różnorodność. Na różne kuchnie, na wspomniane wcześniej przyprawy. Na śniadanie możesz zjeść jajecznicę z fasolą i papryką z meksykańską przyprawą gotową lub doprawić samodzielnie, na obiad coś indyjskiego lub azjatyckiego, a na kolację kanapki z chrzanem i ogórkiem lub pastą z fasoli/hummusem i czarnuszką (poprawia odporność!). PODSUMOWANIE Mam nadzieję, że tym wpisem pokazałam jak można urozmaicić i uatrakcyjnić jadłospis zimowy. Jest naprawdę dużo opcji i gdy tylko otworzymy się na nowe, mniej znane odkryjemy inne smaki. Warto podglądać co jedzą inni, co publikują blogerzy kulinarni. Znajdziecie tam mnóstwo inspiracji. Najważniejsze by korzystać z tego co jest sezonowe i wykorzystywać tak jak umiemy i lubimy, nie obrażać się na mrożonki, gotować ciepłe posiłki z rozgrzewającymi przyprawami i eksperymentować. Każdy mały trik sprawia, że codzienne jedzenie staje się ciekawsze i bardziej cieszy. Jestem ciekawa jakie są Wasze sposoby na okiełznanie jadłospisu zimowego? Jeśli ich nie masz to sprawdź jadłospisy zimowe w moim sklepie. 🙂
Magia nowego fotela, deszczowa pogoda i podziębione dziecko w domu nie sprzyja siedzeniu przy maszynie w mojej oazie ciszy i spokoju. Czujemy się dzisiaj tak: Ale nie próżnuję, planuję i szukam, więc pokażę Wam moje pomysły na poskromienie jesienno-zimowej garderoby. Do podstawowych jeansów i ciepłego swetra zawsze przyda się ciekawa bluzka – koniecznie wzorzysta. Fason do wyboru, do koloru: podstawowy t-shirt, z obniżonym ramieniem lub z dużą zakładką z przodu. Na bazie tych wykroi możesz szaleć, szczególnie dwa pierwsze są u mnie w ciągłym użyciu – po odpowiednim przedłużeniu w prosty sposób będą sukienką 🙂 Do tego koniecznie bluza, z ciepłym szerokim golofowym kołnierzem, idealna dla takich zmarźlaków jak ja! Z dołami niestety nie poszaleję. Z racji pracy i trybu życia jeansy i dresy są podstawą mojej szafy. Wpadł mi kiedyś jednak wykrój, który nie daje o sobie zapomnieć: uwielbiam ten fason spodni! Zdaję sobie sprawę, że jest to kwestia gustu, ale o takowych podobno się nie dyskutuje. Choć ja zawsze jestem otwarta na dyskusję 🙂 A że „coraz bliżej Święta, coraz bliżej Święta’ i ciężarówka Coca-coli krąży już po internetowej przestrzeni, trzeba zatroszczyć się o jakąś sukienkę. Wybór padł na ten model, który już uszyty czeka na zdjęcia. Do tego niezawodny basic, może uda się wyrobić do końca grudnia? Na deser zeszłoroczna duma i owoc wzdychań kilku osób, czyli ciepły płaszcz z kapturem. Moja wersja ma podszewkę z polaru, dzięki czemu dzielnie wypełnia swe zadanie w największe zawieje śnieżne (że nie było zimy w tamty roku? A śnieg był? To była i zima) 🙂 A Wy macie swoje typy na tę (jakże nie uroczą) porę roku? Jeśli macie ciekawe wykroje podzielcie się, razem oswoimy zimę! 🙂
Zima nie należy do moim ulubionych pór roku. Nastawiam się w niej na przeczekanie do wiosny. Zimą do perfekcji opanowuję technikę przygotowywania posiłków na kilka porcji od razu. Tak aby w kuchni spędzać minimum czasu. Zobaczcie jak wyglądał mój zimowy jadłospis w pierwszym tygodniu stycznia. Słowem wstępu Nie liczę kalorii – tu wyjaśniam dlaczego W ciągu dnia piję szklankę wody zaraz po przebudzeniu się 1 kawę – zaraz po śniadaniu między posiłkami dużo wody kilka herbat (zieloną, rooibos, melisę) – w sumie około 8 szklanek płynów dziennie Zawsze mam w lodówce kilka słoików z wegańskim bulionem. Ratują mnie w sytuacji kiedy mam ochotę na ciepły posiłek ale brakuje mi czasu na długie gotowanie – co zdarza się bardzo często Jadam 4-5 posiłków dziennie – pomiędzy nimi nie jadam żadnych przekąsek Regularnie chodzę na zajęcia fitness – aktualnie 3-4 razy w tygodniu Ten jesienny – styczniowy jadłospis pozwolił mi odciąć się od cukrowego szaleństwa, które towarzyszyło mi przez cały grudzień. Od tych wszystkich czekolad i ciasteczek podjadanych w pracy po ciasta zjadane w czasie świąt aż do Sylwestra W pierwszym tygodniu stycznia spałam po 8,5 – 9 h na dobę. Dawno nie byłam tak wypoczęta i zrelaksowana. . Weekendowe przygotowanie Przeważnie w weekendy gotuje obiady na cały tydzień np.: duży gar curry z kaszą – czas przygotowanie to około 30 min razem z krojeniem warzyw warzywną zupę – czas jak wyżej wegański bulion – gotowanie około 50 minut + około 10 na obranie warzyw Zamrażam je w porcjach lub przechowuję w lodówce w słoikach. Dzięki temu w tygodniu praktycznie nie muszę gotować obiadów do pracy. Wystarczy, że wyjmę sobie wieczorem opakowanie z zamrażarki, do rana będzie gotowe. Tym sposobem potrafię mieć w zamrażarce nawet 15 porcji różnych dań i nie gotować przez 2 tygodnie. To jest mój sposób na leniwe przeczekanie zimy. . Zimowy jadłospis – poniedziałek Poniedziałek był wolny (1 stycznia) więc miałam więcej czasu na przygotowanie sobie posiłków w domu. Najczęściej gotuję w weekendy. . 08:30 – I śniadanie Owsianka z kakao: 3 łyżki górskich płatków owsianych 1 łyżeczka kakao zalane niewielką ilością wrzątku po kilku minutach, jak płatki zmiękły, dolałam do nich mleka sojowego i dorzuciłam orzechy laskowe, pestki dyni, sezam i mandarynkę Świetnym dodatkiem okazała się filiżanka herbaty matcha. . 11:15 – II śniadanie Dwie kromki pieczywa z domowym hummusem, ogórkiem i pomidorem. . 14:30 – obiad Trochę na leniucha bo z bulionu warzywnego, który miałam jeszcze w lodówce przygotowałam sobie taki oto posiłek: 250 g makaronu orkiszowego (waga podana dla suchego makaronu) 0,5 litra bulionu 1 łyżka pasty miso 1/2 puszki czerwonej fasolki 1 łyżka wakame (porcja suchych glonów) zalane zimną wodą na kilka minut 1 brokuł ugotowany na parze Bulion podgrzałam w garnku z łyżką miso – do momentu aż się rozpuściła. Makaron ugotowałam zgodnie z opisem na opakowaniu. Całego brokuła ugotowałam na parze – pozostała część będzie na obiad kolejnego dnia. Tak samo fasolka i makaron bo do tego dania użyłam go tylko w niewielkiej części. . 18:30 – kolacja To sałatka zimowa z tego przepisu podana z ciecierzycą i makaronem ryżowym. . . Zimowy jadłospis – wtorek 07:45 – I śniadanie Nocna owsianka przygotowana wczoraj wieczorem – od razu w większej ilości tak aby wystarczyła jeszcze na II śniadanie. W 0,5 litrowym słoiku przygotowuję i zostawiam na noc w lodówce: kilka zamrożonych truskawek 6 łyżek płatków owsianych górskich 1 łyżka nasion chia zalane do połowy mlekiem roślinnymi uzupełnione wodą aż przykryje wszystkie składniki przed wstawieniem do lodówki warto dokładnie wymieszać składniki A rano wystarczy owsiankę przełożyć do misek, dodać ulubione orzechy, pestki i migdały. Ja dorzuciłam jeszcze 1 banana. . 12:15 – II śniadanie Tak późne bo miałam rano spotkanie w pracy. Zjadłam drugą porcję nocnej owsianki. . 15:00 – obiad To druga porcja wczorajszego obiadu z dodatkiem świeżego koperku ale bez bulionu. Tylko makaron orkiszowy, brokuł, fasolka, 1 łyżka oleju lnianego i świeżo mielony czarny pieprz. . 19:00 – kolacja Po treningu, który skończyłam o 18:30. Dwie kromki pieczywa z masłem orzechowym i jeden banan. O 22:00 spałam już jak dziecko. . . Zimowy jadłospis – środa 07:15 – I śniadanie Nocna owsianka przygotowana w 0,5 litrowym słoiku wczoraj wieczorem z: 1/2 jabłka pokrojonego w drobną kostkę 6 łyżek płatków owsianych gorskich 1 łyżki siemienia lnianego w ziarenkach 1 łyżeczki kurkumy szczypty pieprzu cayenne Połowę słoika zalałam mlekiem roślinnym a resztę uzupełniłam wodą tak aby pokryć składniki. Tak przygotowana owsianka będzie mi służyć za I i II śniadanie. . 11:30 – II śniadanie Nocna owsianka (jej druga część) zjedzona dodatkowo z jedną mandarynką. . 14:30 – obiad Wyjęta wczoraj wieczorem z zamrażarki porcja czerwonego curry z pieczarkami i kaszą gryczaną. . 20:00 – kolacja Znowu po treningu, który dzisiaj skończyłam o 19:30 – koszmarnie późno ze względu na prace. Na zdjęciu widzicie 2 ale de facto zjadłam 4 kanapki z kiszoną kapustą, porem, świeżo mielonym czarnym pieprzem – skropione olejem lnianym. Uwielbiam je – szczególnie zimą. . . Zimowy jadłospis – czwartek 07:50 – I śniadanie Nocna owsianka – znowu na I i II śniadanie. 6 łyżek płatków owsianych 1/2 jabłka 1/2 łyżeczki cynamonu 1 łyżki chia połowę słoika mleka roślinnego reszta wody – tak aby przykryła składniki Rano do owsianki dodałam orzechy laskowe, sezam a do porcji na II śniadanie jeszcze 1 mandarynkę bo przecież teraz jest na nie sezon. . II śniadanie – zjadałam o 11:00 Druga część nocnej owsianki . 13:30 – obiad Zupa warzywna – mega prosta i mega szybka. W weekend ugotowałam jej sobie cały gar i aż 5 porcji zamroziłam. Wczoraj wieczorem wyjęłam jedną z nich. A poniżej podaję Wam prosty przepis: 1 seler 3 marchewki 2 korzenie pietruszki 1 por 4 ząbki czosnku 1/2 główki białej kapusty szklanka zielonej soczewicy szklanka kaszy jaglanej 1 łyżka pasty curry – miałam w domu czerwoną ale dobra będzie każda inna 2 łyżki oleju rzepakowego rafinowanego około 3 litrów wrzącą wodę Warzywa obierzcie i pokrójcie w kostkę, pora i czosnek w plasterki. Kaszę ugotujcie zgodnie z opisem na opakowaniu. W dużym garnku na oleju podsmażcie pora, czosnek i pastę curry. Jak zaczną pachnieć a warzywa lekko się przyrumienią to wlejcie do nich wrzącą wodę i wrzućcie soczewicę oraz pozostałe warzywa – oprócz kapusty. Ją dodajcie do garnka po około 15 minutach. Zupa będzie gotowa po kolejnym kwadransie. Ale zanim zdejmiecie garnek z kuchenki spróbujcie czy soczewica już jest miękka. Być może będzie potrzebować jeszcze kilku minut. Zupę możecie podawać ze świeżym koperkiem. . 18:00 – kolacja 3 kromki chleba z hummusem (został mi jeszcze z poniedziałku) oraz całą masą różnych warzyw: cykorią papryką ogórkiem porem . . Zimowy jadłospis – piątek Wypadł akurat w dzień mojego urlopu czyli 5 stycznia. Miałam dzięki temu czas aby rano skoczyć na zajęcia fitness. 8:00 – I śniadanie Nocna owsianka – nastawiałam sobie od razu ilość potrzebną na I i II śniadanie – tak trochę z lenistwa a odrobinę z przyzwyczajenia: 6 łyżek płatków owsianych kilka zamrożonych truskawek 1 łyżeczka gorzkiego kakao 1 łyżki siemienia lnianego w pestkach połowę słoika mleka roślinnego reszta wody – tak aby przykryła składniki Do pierwszej owsianki dosypałam pestki dyni. . 11:45 – II śniadanie II śniadanie zjadłam już po treningu. A do drugiej porcji owsianki dorzuciłam banana i garść migdałów. . 14:30 – obiad w Asia Tasty w Hali Gwardii I mój ulubiony pad thai z warzywami i tofu. A przy okazji uzupełniłam swój zapas makaronów ryżowych, ryżu, grzybów (shitake i mun), glonów (nori i wakame), mleka kokosowego, sosu sojowego, pasty miso, past curry oraz oleju sezamowego – w przylegających do baru Asia Tasty azjatyckich delikatesach . 17:30 – podwieczorek Zjadłam kromkę chrupkiego chleba z kapustą kiszoną i porem – tak bardzo lubię to połączenia . 20:00 – kolacja Buddha bowl z ryżem basmati papryką cykorią ogórkiem porem skropione olejem sezamowym i sosem sojowym posypane czarnym sezamem . . Na zakończenie Potraktujcie proszę ten spis posiłków jako propozycję – inspirację do tworzenia własnych śniadań, obiadów i kolacji. Ważne jest to, aby jeść regularnie i nie podjadać pomiędzy posiłkami. Istotne jest także to aby posiłki zawierały owoce i jak najwięcej warzyw. A jeżeli czasami zjecie to samo przez kilka posiłków, czy nawet dni po rząd, to krzywda wielka się nie stanie. Bilans różnorodności kulinarnej sprawdzajcie tygodniowo a nawet miesięcznie. . A na kolejny weekend mam w planach Ponowne uzupełnienie lodówki i zamrażarki: właśnie zużyłam ostatni słoik bulionu więc czeka mnie gotowanie warzyw naszła mnie ochota na zielone curry z brokułami i i kalafiorem Będę miała kolejne 5 a może nawet 6 porcji obiadowych w zamrażarce – na czarną/leniwą godzinę
Zapach i smak jabłek oblewanych karmelem jest boski, kojarzy nam się z jesienią, Halloween i z dzieciństwem. Jednym słowem stęskniliśmy się za tym smakiem i zapachem. Któregoś dnia pomyśleliśmy coby tu zrobić, aby nie musieć robić codzienne jabłek w karmelu… i tak powstała nasza bardzo jesienna, pyszna i pięknie pachnąca kawa Caramel Apple, na którą od dziś Was zapraszamy! Cynamonowa rakieta leci do Was o poranku! Spróbujcie naszej najnowszej propozycji Cinnamon Roll coffee!Przedstawiamy Wam smak jesieni, kawę, która zwiastuje nasze jesienno/zimowe menu! #coffeelover już od dziś czekamy na Was z naszą Pumpkin Spice Latte!Nasze nowe jesienno/zimowe menu uświetni wegański napój Chai, w którym zakochaliśmy się od pierwszego łyku! Spicy Chai to prosty, ale jakże wyjątkowy skład w 100% organiczny i wegański Chai od Black Sense Chai oraz napój sojowy lub kokosowy od nie zawiera kofeiny, ani teiny, więc będzie świetną alternatywną dla tych co #idontlikecoffee oraz #coffeelover - a to dlatego, że smak tego napoju jest bardzo zbliżony do kawy! Migdał, kokos i czekolada to naprawdę zgrana para, ba nawet triooo! ALMOND JOY Hot Chocolate pachnie, jak jesienny wieczór na kanapie, z rozpalonym kominkiem przy dobrym mleczna czekolada z opiekanymi piankami Marshmallow i syropem czekoladowym. W tym sezonie jesienno/zimowym nie mogło jej zabraknąć!#spicylovers to coś dla Was! Zmarzlaki to również też coś dla Was! Wyobraźcie sobie, że czekacie na przystanku i jest -10 stopni, zastanawiacie się co zrobić, aby najszybciej się rozgrzać… No i wtedy z pomocą przychodzi ona Spicy Mexican Hot Chocolate!W tym połączeniu czekolady z ostrą papryczką chili trudno jest się nie zakochać, słodko-ostre połączenie to nasz superbohater na jesienno-zimowy sezon! Subtelny smak czarnej herbaty i piękny zapach cynamonu, pomarańczy i goździków. Herbata dla tych, którzy kochają zimowe smaki i zapachy będzie pokusą nie do odparcia. Winter Tea!
Po pomysłach na szybkie ale zdrowe jedzenie wiosną i latem (tu podaję do nich link) przyszedł czas na pokazanie Wam jak wygląda mój jesienny jadłospis. Pełno w nim owsianek, pojawiły się smoothies oraz przetwory mojej Mamy. Czyli wszystko o tym jak jeść smacznie, zdrowo i nie narobić się przy tym jak wół. Jesienny jadłospis – słowem wstępu Jeżeli na moim blogu jesteście pierwszy raz to koniecznie zapoznajcie się z tym wstępem oraz zajrzyjcie do podanych wyżej linków z wcześniejszymi jadłospisami. Potraktujcie ten jadłospis jako inspiracje do tworzenia własnych kompozycji . Oto zasady, którymi kieruję się w swoim żywieniu: jestem wegetarianką, która od 3 lat nie je mięsa ssaków, ptaków, gadów nabiału unikam od ponad roku sporadycznie, niezwykle rzadko jadam ryby – w tym roku ograniczałam się tylko do tych złowionych przez mojego Tatę – tu o rybach przeczytacie więcej co do jajek – to kiedyś zjadałam ich około 12-14 tygodniowo. Teraz jak trafi się 5 miesięcznie to będzie to jakiś wyjątek. A wszystko przez to, że kilka razy kupiłam stare jajka i odczuwam teraz ogólnie do jajek wielkie obrzydzenie. Może mi minie – a może zostanę weganką. Nie wiem – przyszłość pokaże w treści jadłospisu przestałam wymieniać wszystkie napoje, które pijam podczas całego dnia – a trochę tego jest. Jesienią pijam zdecydowanie więcej ciepłego: na czczo szklanka wody po śniadaniu duży kubeł kawy z mlekiem (napojem) roślinnym potem czerwona herbata lub Rooibos szklanka wody po II śniadaniu i po obiedzie też razem z kolejną herbatą – czasami miętą lub zieloną i jeszcze 2 szklanki wody przed/po kolacji i jedna przed snem – czasami zamiast wody wypijam jeszcze melisę więc tak – napojów pijam sporo i nie ma wśród nich soków, napojów gazowanych, słodzonych itp jadam 4, czasami 5 posiłków dziennie – w zależności jak układa mi się dzień w biurze bez śniadania nie wychodzę z domu . I jeszcze jedno Przy każdy posiłku podałam orientacyjny czas, jaki zajęło mi jego przygotowanie. Oczywiście w tym miesiącu mogę bez wyrzutów sumienia oddać się kulinarnemu lenistwu ponieważ leczo i kapusta od mojej Mamy załatwiają mi większość obiadów i kolacji. Dogotowuję do nich tylko kaszę lub bezglutenowy makaron i posiłek mam gotowy. Jeżeli macie dostęp do domowych słoików to korzystajcie z niego. . Na co mam teraz smaka? Jak tylko zrobiło się chłodniej zaczęłam jeść bardziej kaloryczne posiłki, co jest zupełnie normalne ponieważ organizm potrzebuje więcej energii na utrzymanie temperatury. OK – kalorii nie liczę (tu przeczytacie dlaczego) ale do śniadań dodaję więcej nasion i orzechów. Oprócz tego już od połowy września zajadam się: dynią – tu znajdziecie przepisy na jej wykorzystanie w domu figami i innymi owocami aktualnie dostępnymi w sklepach jagodziankami – aż się skończą przetworami od moich Rodziców – a podczas ich ostatniej wizyty dostałam ich duuuużo więc będą się jeszcze od czasu do czasu pojawiać na moich zdjęciach. . Jesienny jadłospis – PONIEDZIAŁEK 7:30 – I śniadanie (10 min) Miska smoothie – bazą były 4 łyżki płatków owsianych, 1 banan, 1/3 szklanki mleka roślinnego, łyżka siemienia lnianego a dodatkami figa, sezam i migdały . 10:30 – II śniadanie (5 min) 3 placuszki dyniowe z miodem i figą – zostały mi z weekendu. Tu znajdziecie na nie przepis . 13:45 – obiad (15 min) Obiad przygotowałam wczoraj wieczorem. 50g (waga podana dla suchej) ugotowanej kaszy gryczanej i pół słoika wegańskiego leczo od mojej Mamy. W leczo były: papryka, cebula, pieczarki, sos pomidorowy, olej rzepakowy. . 16:15 – podwieczorek (5 min) banan – nic innego nie miałam pod ręką . 19:00 – kolacja (10 min) 2 kromki suchego pieczywa, 3 jajka sadzone w rozmiarze mini. Zjadłam je tylko dlatego, że moi Rodzice kupili je od niewielkiego producenta. Do nich idealnie pasowały grzybki z octu mojej Mamy i “wściekłe ogórki” – też od Mamy. Na razie nie planuję wrzucać tu na nie przepisów – może za rok. . . Jesienny jadłospis – WTOREK 7:30 – I śniadanie (5-7 min) zielony koktajl – banan + 3 łyżki płatków owsianych + 1 łyżka siemienia lnianego w ziarenkach + garść liści szpinaku baby + 1 łyżeczka zielonego jęczmienia w proszku + szklanka wody . 10:30 – II śniadanie (5 min) 3 łyżki puddingu chia, garść migdałów, garść pestek dyni, nektarynka Tu jest link do przepisu na pudding chia . 13:45 – obiad (15 min) Obiad przygotowałam wczoraj wieczorem 80 g (waga na sucho) ugotowanego makaronu bezglutenowego (mąka ryżowa i kukurydziana) + warzywa w sosie pomidorowym – cukinia, bób, cebula, soczewica + garść liści szpinaku przelanych wrzątkiem a następnie zimną wodą . 15:00 – podwieczorek (kupiona) jagodzianka – zdjęcia nie zrobiłam bo za szybko ją zjadłam . 19:30 – kolacja (5 min) Po treningu 2 kromki chleba chrupkiego + masło orzechowe + banan . . Jesienny jadłospis – ŚRODA 08:00 – I śniadanie (10 min) 3 łyżki płatków owsianych, 1/2 łyżeczki gorzkiego kakao – zalane wrzątkiem, do nich 1/3 szklanki mleka roślinnego, 1 czubata łyżka puddingu chia (tu znajdziecie przepis), łyżeczka nasion sezamu, garść migdałów, 1/2 brzoskwini . 11:00 – II śniadanie (10 min) znowu 3 łyżki płatków + kakao + wrzątek + mleko roślinne. Tym razem z gruszką . 14:15 – obiad (15 min) Przygotowany dzień wcześniej 100g (waga dla suchego) ugotowanego makaronu penne z kukurydzy, odmrożone curry z dynią i soczewicą (właśnie dla takich leniwych dni warto mieć w zamrażarce porcję obiadową – tu macie link do przepisu), garść liści szpinaku sparzonych wrzątkiem . 18:00 – kolacja (restauracja) wegańskie dim sum z Parnika . . Jesienny jadłospis – CZWARTEK 7:30 – I śniadanie (10 min) Czyli moja ostatnio ulubiona opcja – płatki owsiane, kakao, mleko roślinne, pudding chia, owoc, migdały . 11:00 – II śniadanie (5 min) jabłko . 14:30 – obiad (15 min) tak – znowu wieczorem gotowałam makaron 100g (suchego) ugotowanego makaronu kukurydzianego, odmrożona porcja sosu pomidorowego z cebulą, czosnkiem i czerwoną fasolką, garść liści szpinaku zlanych wrzątkiem . 18:45 – podwieczorek (5 min) Po treningu Moja ulubiona potreningowa opcja – chleb chrupki + masło orzechowe + banan . 20:00 – kolacja (10min) Kolacja na leniucha – odgrzałam kapustę z grzybami od mojej Mamy, dodałam do niej ciemną ciecierzycę (1/2 puszki) i otworzyłam słoiczek wściekle ostrych ogórków z chilli i czosnkiem. Surowym dodatkiem była 1/2 papryki. Zagryzałam wszystko chrupką z nasionami sezamu i słonecznika . . Jesienny jadłospis – PIĄTEK 07:45 – I śniadanie (10 min) zielone smoothies – 1 banan, 4 łyżki płatków owsianych, garść liści szpinaku, 1 płaska łyżka spiruliny + niewielka ilość wody – tak aby baza do smoothies wyszła gęsta. Dodatki to gruszka, wiórki kokosowe, sezam . 11:00 – II śniadanie (20 min) płatki owsiane z 1/2 łyżeczki kakao – zalane wrzątkiem i mlekiem roślinnym. A do nich owoce . 14:00 – obiad (15 min) kasza gryczana 50g (waga suchej), druga połowa słoika leczo od mojej Mamy, garść liści szpinaku sparzonych wodą . 17:30 – kolacja (restauracja) Zestaw wegański z tofu w Restauracji Miss Kimchi – mój ulubiony . . Smacznego i na zdrowie . .
jadłospis na sezon jesienno zimowy